Zawierając taką umowę, fundacja uniknie zarzutu co do jej nieważności z uwagi na podpisanie jej z samym sobą. Zostanie bowiem rozdzielona rola autora jako osoby fizycznej od roli autora jako prezesa zarządu. Co istotne, umowa musi zawierać:
W jaki sposób autor książki może bezpiecznie przekazać założonej przez siebie fundacji prawa majątkowe do książki?

W jaki sposób autor książki może bezpiecznie przekazać założonej przez siebie fundacji prawa majątkowe do książki wraz z możliwością jej sprzedaży, ale tak, aby nie stracić praw zależnych np. do opracowania czy ekranizacji? Chodzi mi o taką sytuację, w której fundacja, której autorka książki jest fundatorką i prezesem zarządu posiądzie prawa majątkowe (z wyjątkiem zależnych) do książki i będzie mogła ją sprzedawać. Kto w takiej sytuacji ponosi odpowiedzialność prawną (a tym samym majątkową) za treść książki (pod kątem ewentualnych roszczeń np. z tytułu zniesławienia) – fundacja, która przejęła prawa, czy autorka?
Umowę podpisuje autor oraz powołany pełnomocnik, działający w imieniu Fundacji.
- Poznasz zasady przekazywania praw autorskich
- Zrozumiesz jak zabezpieczyć interesy autora i fundacji
- Sprawdzisz jakie zapisy powinna zawierać umowa
- Dowiesz się kto ponosi odpowiedzialność prawną
- postanowienie o przeniesieniu na fundację autorskich praw majątkowych do książki bez ograniczeń terytorialnych i czasowych (lub z ograniczeniami), na wszystkich znanych w chwili zawarcia umowy polach eksploatacji, a w szczególności:
- − zakresie utrwalania i zwielokrotniania: wytwarzanie dowolną techniką egzemplarzy utworu, w tym techniką drukarską, reprograficzną, zapisu magnetycznego oraz techniką cyfrową (np. druk książkowy, e-book, audiobook),
- − W zakresie obrotu oryginałem albo egzemplarzami: wprowadzanie do obrotu, użyczenie lub najem oryginału albo egzemplarzy (co pozwoli fundacji na sprzedaż książek w księgarniach i/lub sklepie internetowym),
- − w zakresie rozpowszechniania w sposób inny niż wyżej opisany: publiczne wykonanie, wystawienie, wyświetlenie, a także publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym (co pozwoli fundacji na promocję i sprzedaż w internecie),
- uregulowanie praw zależnych (sporządzanie opracowań, tłumaczeń na języki obce, adaptacji oraz na rozporządzanie i korzystanie z tych opracowań). Jeżeli autor nie chce przekazać fundacji praw zależnych, trzeba w umowie wyraźnie stwierdzić, że pozostają one przy autorze, a fundacja nie jest uprawniona do rozporządzania ani korzystania z opracowań utworu bez odrębnej, pisemnej zgody autora.
- informację, czy prawa majątkowe do książki zostają fundacji przekazane odpłatnie, czy też autor dokonuje darowizny autorskich praw majątkowych,
- formułkę, że „Przejście autorskich praw majątkowych na fundację następuje z chwilą podpisania niniejszej umowy”.
Należy wskazać, że jeśli fundacja ma status Organizacji Pożytku Publicznego, to odpłatne przekazanie praw do książki prawdopodobnie narusza zakaz dotyczący przekazywania majątku na rzecz członków organów fundacji. Przy darowiźnie takie ryzyko nie występuje.
Skoro fundacja ma sprzedawać książkę, to oznacza, że będzie prowadzić działalność gospodarczą lub odpłatną działalność statutową. W przypadku gdy ze sprzedaży będzie osiągała zysk, to musi mieć wpisaną w statucie i zarejestrowaną w KRS działalność gospodarczą, z odpowiednim kodem PKD, dla wydawania książek. Natomiast jeśli sprzedaż będzie się odbywała po kosztach (przychód = koszty druku i promocji), może to wykonywać w ramach odpłatnej działalności statutowej, czyli bez wpisu do rejestru przedsiębiorców, z zastrzeżeniem, że konieczny będzie odpowiedni zapis w statucie.
Warto pamiętać, że jeśli sprzedaż książki będzie regularna, wówczas fundacja może stać się podatnikiem VAT.
Co się zaś tyczy odpowiedzialności prawnej i majątkowej za treść książki, w pytaniu nie zawarto informacji, czy fundacja jest wydawcą książki, czy jedynie nabywa do niej prawa. Zgodnie z polskimi regulacjami prawnymi, odpowiedzialność za treść utworu jest zazwyczaj solidarna. W konsekwencji, po przekazaniu praw majątkowych autor nadal odpowiada za to, co napisał. W razie zniesławienia z art. 212 Kodeksu karnego bądź naruszenia dóbr osobistych z art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego osoba pokrzywdzona może z tego tytułu pozwać autora. W przypadku gdy fundacja jest wydawcą książki, to w myśl Prawa prasowego ponosi odpowiedzialność cywilną za jej treść. Wówczas zagraża jej:
- pozew o odszkodowanie lub zadośćuczynienie,
- zobowiązanie do przeprosin lub wycofania nakładu ze sprzedaży,
- odpowiedzialność obejmująca cały majątek fundacji za skutki wydania utworu.
Na ogół w procesach o naruszenie dóbr osobistych osoba pokrzywdzona pozywa zarówno autora, jak i wydawcę. Z kolei odpowiedzialność solidarna oznacza, że może żądać zapłaty całości odszkodowania od fundacji, od autora albo od obu stron.
Należy zaznaczyć, że autor będący jednocześnie fundatorem i prezesem fundacji może ją zabezpieczyć poprzez umieszczenie w umowie przekazania praw autorskich klauzuli o następującej treści: „Autor oświadcza, że utwór nie narusza praw osób trzecich, w szczególności dóbr osobistych ani autorskich praw majątkowych. W przypadku zgłoszenia wobec fundacji roszczeń przez osoby trzecie w związku z treścią utworu, autor zobowiązuje się zwolnić fundację z odpowiedzialności oraz pokryć wszelkie koszty obrony i zasądzonych roszczeń”.
- art. 2 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn.: Dz.U. z 2025 r. poz. 24 ze zm.),
- art. 212 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (tekst jedn.: Dz.U. z 2025 r. poz. 383 ze zm.).
Podobne artykuły
Zobacz również
Nasz magazyn Pokaż listę wydań »
Nr 304 Maj 2026















